Za późno!

Do napisania tego posta skłonił mnie kolejny telefon w stylu: „dzień dobry, chciałabym kupić sesje w prezencie dla swojej córki/wnuczki/chrześnicy/siostrzenicy/bratanicy (…) Wie pani… jak ja żałuję, że gdy byłam młoda, to nie zrobiłam sobie takiej sesji. A teraz juz za późno…” Zawsze w takim momencie po pierwsze przychodzi mi do głowy: „czy w takim razie pani już nie żyje?” 😉 Ale oczywiście nie mówię tego głośno. Potem na usta ciśnie mi się pytanie: „A teraz jest pani już za stara, tak…?”. Pytam jednak dyplomatycznie: „To ile pani ma lat? Tak z ciekawości…”. W odpowiedzi słyszę: „40/50/60…” i wtedy myślę sobie: „kurcze! czy to naprawdę już za późno?”

 

  1. Młode ciało

    to niewątpliwy atut. Młoda jędrna skóra, buzia bez widocznych znaków upływającego czasu, młodzieńcza szczupłość – foty same się robią. Młodość potrafi być ładna sama w sobie, nie trzeba przy niej za wiele kombinować, wystarczy po prostu nie zepsuć tego, co widzi się przed sobą. Do tego trochę fantazyjnej scenerii, trochę kokieterii, trochę dziewczęcej radości, przyprawionej szczyptą wstydu. I w zasadzie super sesję mamy gotową. Tylko wiesz co….? To nie o to mi chodzi! 😀 Kult młodości trwa od dawna i czasem nawet ja mu się poddaję. Chociaż piękna młodość jest po prostu piękna i taka prosta i taka pociągająca i sama lubię od czasu do czasu zachwycić się tym rodzajem uroku, to…

  2. Tak generalnie – nie tego szukam

    Bo ja lubię odkrywać piękno, lubię, gdy jest takie „nie wprost”, gdy trzeba się do niego trochę przedrzeć. Od zawsze mówię, że mój target to przede wszystkim kobiety dojrzałe. A jeśli młodsze – to po przejściach. I zupełnie im tych przejść nie życzę, ani ich nie szukam dla siebie, czy dla kogoś. Ja po prostu mam tak, że 90% kobiet, które do mnie przychodzą, mają za sobą jakieś trudne doświadczenia. Możesz sobie prychnąć pod nosem: „Phi! I co w tym pięknego?”. Zezwalam 😉 Ale też od razu odpowiadam: dojrzała kobieta ma w sobie mnóstwo piękna wewnętrznego, które sprawa, że błyszczą jej oczy, gdy do niej mówię.  Albo gdy mi odpowiada, obnażając jakiś skrawek swojej duszy. A ja go chwytam, łączę w locie z blaskiem jej oczu i zapisuję w swoich kadrach. Dojrzała kobieta ma świadomość swojego ciała, nawet jeśli nie jest to już ciało tak idealne. I ta świadomość sprawia, że staje się bardziej pociągająca, bardziej zmysłowa, w sposób mniej uchwytny i trudniejszy do rozpoznania. Poza tym – wraz z wiekiem nabrała dystansu do siebie, swoich kompleksów i wad. Ba! Właśnie zaczyna siebie lubić, bo przecież tyle już udało jej się osiągnąć! Nawet jeśli osiągnięciem jest po prostu to, że stoi na nogach, żyje, ma się. Może jako tako, ale się ma!
    I zawsze warto to podkreślać: Kobieto! Jesteś najpiękniejsza właśnie taka, jaka jesteś TERAZ!               

  3. Twoje zewnętrzne piękno to nie jedyny Twój atut!

    A skoro tak, to wybacz, ale… możesz być tak samo piękna w każdym wieku! Masz lat 70? Wspaniale! Czy jesteś kobietą mniej, niż byłaś 10 lub 20 lub 30 lat wcześniej? Tak, wiem… zdarzają się takie okoliczności, które mogą sprawić, że utracisz poczucie swojej kobiecości – przynajmniej w jakimś stopniu. Wiem coś o tym, sama przez to przeszłam. Ale wiesz co? To tylko POCZUCIE! Czyli coś, co można odbudować, coś, co można naprawić. Bo nawet jeśli Twoje piękno ukryło się już w głębokich zmarszczkach i może denerwuje Cię ta opadająca lekko powieka… To przecież tam pod nią wciąż Twoje oczy mogą być pełne blasku, Twoje siwe włosy dodają Ci uroku nieosiągalnego w żadnym innym wieku. A że wyglądasz dla siebie już nie tak atrakcyjnie…? Cóż… Wydobądźmy z Ciebie to, co jest atrakcyjne w Twojej duszy: Twoją łagodność lub Twoją siłę, Twoją dobroć lub niezależność. Albo w końcu to, że udało Ci się przetrwać te wszystkie burze, które z wielkim łomotem przetoczyły się przez Twoje życie.
    I nie, naprawdę nie chodzi o to, że musisz ją sobie zrobić u mnie (chociaż tak, absolutnie, będzie mi przemiło!). Wybierz takiego fotografa, którego zdjęcia kobiet najbardziej do Ciebie przemawiają. Uzgodnij z nim styl, scenerię, podziel się pomysłami i inspiracjami i…. wreszcie ZRÓB TO! 😀 Odważ się, zaszalej. I już nigdy nie żałuj, że tego nie zrobiłaś. Ani gdy był na to czas, ani kiedykolwiek później. Bo na to zawsze jest czas. I zawsze jest dobra pora. A im bardziej Ci się wydaje, że to nie ten moment, to przypuszczalnie tym bardziej to teraz powinnaś ją sobie zrobić.

  4. Masz wątpliwości? 

    Mam parę asów w rękawie, wypracowanych latami doświadczenia, których nie zdradzę na forum. Ale przypomnę trochę rzeczy, które pewnie już wiesz: Pracuję z kobietami od 15 lat. Wykonałam już całe mnóstwo sesji kobiecych, po których klientki wracały i mówiły: „poczułam się kobieco”, „zobaczyłam siebie tak, jak już dawno nikt mnie nie widział”, „pozwoliłaś mi odkryć moje piękno”… I to nie są wymyślone słowa, tylko na takie stwierdzenia napotkasz w opiniach o mnie na wielu stronach. Studiowałam filozofię. Pośrednio – również psychologię. Lubię ludzi – tak ogólnie. Kobiety – jako temat fotograficzny – lubię szczególnie 😉 Nigdy nie traktuję sesji zdjęciowych mechanicznie, taśmowo. Nie lecę po schematach i nie przystaję na byle czym. W fotografowanej osobie szukam tego czegoś wyjątkowego, co czyni ją właśnie taką a nie inną. Gdy to odnajdę – wydobywam na światło dzienne. Nie próbuję przedstawić jej jak najlepiej, tylko pokazuję to, co w niej autentyczne, unikatowe. Uczę się od niej – zawsze znajduję jakąś perełkę.
    Być może to dzięki temu moje klientki wracają do mnie na kolejne sesje: kobiece, wizerunkowe, rodzinne, okolicznościowe, ślubne, brzuszkowe i wiele innych. Mam klientki, którym towarzyszę ze swoim aparatem od kilkunastu już lat! Czyż to nie jest najlepsza recenzja?! Dlatego umów się ze mną na spotkanie, usiądźmy, pogadajmy, pośmiejmy się przy kawie. Nie musisz niczego kupować, nie musisz niczego podpisywać – po prostu poznajmy się i zobaczymy jak działa chemia między nami. Niech zacznie się dziać coś magicznego…

  5. Wniosek mój jest jeden:

    prawdziwą, porządną, profesjonalną sesję kobiecą warto zrobić sobie w każdym czasie! Chociaż jedną w życiu. A jeszcze lepiej – to raz na parę lat 😛 I tak, wiem, to drogie. Ale to po prostu tyle kosztuje. I zanim odmówisz sobie tej przyjemności ze względu na koszty, pomyśl o tym, że zrobisz sobie ponadczasową pamiątkę, która będzie poprawiać Ci humor do końca życia. Pomyśl też ile wydajesz na innych? Może czas zrobić coś dla siebie? Być może to oklepany slogan i tak bardzo nadużywany. Ale tym razem weź go sobie głęboko do serca, bo TY NAPRAWDĘ JESTEŚ TEGO WARTA!

Trzymam kciuki za Ciebie! Powodzenia 🙂 I zapraszam Cię do swojej GALERII 🙂